
Każdy ma jakiś pierwszy raz za sobą. Ja ostatniej nocy miałam równiez. Popełniłam moje pierwsze w życiu kartki, a w zasadzie zaproszenia. Zaproszenia są na naszą komunię, ale postanowiłam już je zacząć, nigdy tego nie robiłam więc nie wiedziałam ile czasu mi to zajmie. Dużo czasu. Siedziałam do 2.00 w nocy, nawet nie wiedziałam kiedy ten czas zleciał. Ale zrobiłam i jestem z siebie dumna bo nawet równo wyszło, dlatego wybaczcie tak rozległą sesję fotograficzną.Ale mam nadzieję na pomocne uwagi żeby kolejne były jeszcze lepsze.

Nie jestem dobrze zaopatrzona w materiały do kartek więc wzięłam co miałam pod ręką. Miałam biały papier, piękny delikatnie prążkowany ( już teraz wiem po co je kupowałam) i kochaną drukarkę.Ale marzą mi się wszystkie przydasie w postaci stempli, tuszów itd. Mam tylko kilka światecznych ale to dopiero w przyszłym roku...
