wtorek, 17 lutego 2009

jajka silhouettes ...



Dziś przedstawiam klejne jajka. To również ubiegłoroczna kolekcja. Nietypowa jesli chodzi o kolorystykę jajek - wydmuszek wielkanocnych. Ale jakoś przejadły mi się kwiatuszki i kurczaczki. Mam nadzieję ze te też Wam się spodobają























poniedziałek, 16 lutego 2009

zaproszeń ciąg dalszy ...



Oto kolejna porcja zaproszeń, niestety nie jestem biegła w tej technice i troszę wolno mi to idzie, całe szczęście nie mam ich dużo do wykonania. W kolejce czekają jeszcze dwa. Jak zwykle kończyłam je późną nocą i kiedy już gotowe leżały przedemną a ja dumnym okiem na nie spogladałam, mój małżonek podszedł do mnie i powiedział że teraz powinnam je w ramki oprawić bo nigdy ich nie wyślę... ha , ha . Coś w tym jest . Nie wiem jak sie z nimi rozstanę, to moje pierwsze kartki, czuję się taka z nimi związana :).











sobota, 14 lutego 2009

jajek czas zacząć ...



Choć za oknami sypie śnieg a wiosny nie widać u mnie już zaczynają się prace nad jajkami wielkanocnymi.
Tak wcześnie , ponieważ praca nad nimi jest bardzo mozolna. Ich małe powierzchnie wymagają wilkiej precyzji. Te jajka które teraz przedstawiam pochodzą z zeszłoroczej , barokowej kolekcji. W tym roku równie będzie stylizacja na retro ale kolory myślę nieco intensywniejsze.









piątek, 13 lutego 2009

wieszaczki...



Ponieważ dosyć sporo ich teraz u mnie się produkuje, będą często się teraz pojawiać. Dziś takie bardzo dziewczęce, do takiej delikatnej dziewczęcej sypialni.
Coraz więcej przyjemności sprawia mi praca w programach graficznych.A pomyśleć że jeszcze parę lat temu bałam się wogóle uruchomić komuter.

środa, 11 lutego 2009

tulipany na pałacach...



Prosto z taśmy produkcyjnej na Wasze salony. Dostałam ta uroczą paterkę i chciałam aby została taka filigranowa, myslę ze udało mi sie to osiagną własnie przez miniaturę architektury. Moje ulubione połaczenia czarno-biała grafika z odrobina koloru.







środa, 4 lutego 2009

niedziela, 1 lutego 2009

Mój pirewszy raz... kartki



Każdy ma jakiś pierwszy raz za sobą. Ja ostatniej nocy miałam równiez. Popełniłam moje pierwsze w życiu kartki, a w zasadzie zaproszenia. Zaproszenia są na naszą komunię, ale postanowiłam już je zacząć, nigdy tego nie robiłam więc nie wiedziałam ile czasu mi to zajmie. Dużo czasu. Siedziałam do 2.00 w nocy, nawet nie wiedziałam kiedy ten czas zleciał. Ale zrobiłam i jestem z siebie dumna bo nawet równo wyszło, dlatego wybaczcie tak rozległą sesję fotograficzną.Ale mam nadzieję na pomocne uwagi żeby kolejne były jeszcze lepsze.



Nie jestem dobrze zaopatrzona w materiały do kartek więc wzięłam co miałam pod ręką. Miałam biały papier, piękny delikatnie prążkowany ( już teraz wiem po co je kupowałam) i kochaną drukarkę.Ale marzą mi się wszystkie przydasie w postaci stempli, tuszów itd. Mam tylko kilka światecznych ale to dopiero w przyszłym roku...