piątek, 10 lipca 2009

koń jakby ze srebra ...



Na wyprzedaży wpadł mi do ręki metalowy koń, czarny niczym silhoette. Od razu zobaczyłam go u siebie na podłodze przed kominkiem. Koń jest spory, razem z podstawą ma 70 x 90 cm. Nie mógł zostać czarny bo zlałby się z kominkiem dlatego postanowiłam pokryć go srebrnymi płatkami. Niebyłabym sobą gdyby w takiej postaci pozostał. Stąd dodatkowe elementy w postaci ryb, które myslę uzupełniaja go w całosci. Taka niekonwencjonalna zabawa. Ale przeciez nie wszystko musi być oczywiste.









A tak wyglądał zanim dopadła mnie wena twórcza

15 komentarze:

Elle pisze...

Ty to masz pomysły :)
Pięknie!

Serdeczności - Elle

Rybiooka pisze...

Koń piękny nie trojański... :)

alewe pisze...

Twoje prace to już prawdziwe dzieła sztuki.
pozdrawiam

Nettika pisze...

coraz ciekawiej :)) Pozdrawiam serdecznie

paniB pisze...

Zupełnie jak w malarstwie Boscha, tylko kolorów trochę mniej.

greglis pisze...

PaniB ciekawe porównanie :)
dziekuje bardzo wszystkim :)

Marisa Torres Torres pisze...

Me he enamorado de tu blog por la belleza de tus trabajos y por eso me hago tu seguidora.BESOS.

greglis pisze...

Marisa,muchas gracias :)

Ita pisze...

Podoba mi się, nawet bardzo! Lubię Twoje poczucie humoru i zestawienia zdobień w Twoich pracach !
Pozdrawiam cieplutko.

arsarnem pisze...

koń jest przepiękny, ze zwykłego konika uczyniłas dzieło sztuki

Magalita pisze...

Wooow!
Pięknie - podziwiam za wyobraźnię :)

natienka pisze...

Co za super pomysl :) pozdrawiam!

Elle pisze...

Wszystko w porządku u Ciebie???? przepadłaś strasznie dawno....
Serdecznie pozdrawiam :)

Michał pisze...

Witaj,

Bardzo podoba nam się Twój blog, dlatego chcielibyśmy zaprosić Cię do wzięcia udziału w naszej akcji - http://ikeakatalog2010.thinkahead.pl/ Niestety, na blogu nie mogliśmy znaleźć kontaktu mailowego do Ciebie, stąd prosimy Cię o kontakt z nami poprzez maila podanego u nas w zakładce „Kontakt”.

Pozdrawiam,
Michał Młynarski, Heureka

Fryne pisze...

przecudny i magiczny!

Prześlij komentarz