środa, 10 marca 2010

pisanki , wiosenne pisanki ...


Dziś duza dostawa jajek w wiosennych kolorach. Trochę odeszłam od czarno - białych klimatów , aczkolwiek zostaję wierna graficznym elementom. Na pozór jajka sa rózne kolorystynie ale jednak pojawiają się pewne cechy wspólne. Tak więc ja do Wielkanocy jestem juz przygotowana a Wam zyczę miłego oglądania i zachecam do komentarzy.













poniedziałek, 1 marca 2010

jajek czas nastał...


Rozpoczełam sezon jajkowy duzym, ceramicznym jajem.Ma ok22 cm wysokości i będzie ozdobą stołu. Jako jedyna , oczędna dekoracja. Jak zwykle w czarno - białych klimatach podkreslone jedynie czewienią tulipanów. I to w tej kompozycji jest istotne.









Cięzko w tym roku idzie mi z wybieranie motywów Na jajka. Kolejna mała kolekcja się szykuje , tym razem w tonacji zielono - niebieskiej, boskie połączenie, bardzo wiosenne. Tak więć na razie zapraszam do ogladania tego ceramicznego cuda a z gęsimi wydmuszkami wpadam już za niedługo.


poniedziałek, 22 lutego 2010

stoliczku , nakryj się ...


Stolik stać będzie razem z klubowymi fotelami przy kominku. Będzie świadkiem wieczornych rozmów przy winku i lekkiej muzyce. Chciałam aby podkreślał ciepły klimat tego kącika.





Dla zrównoważenia i ożywienia tematu i kolorystyki dodałam nieco żółtych kwiatów.

środa, 10 lutego 2010

domowe spa


Jakiś czas temu wpadłam na super sklep , w którym mozna kupić składniki do wyrobu domowych kosmetyków. Teraz kule do kąpieli, pilingi czy olejki do kąpieli nie stanowią dla mnie tajemnicy. A przyjemność ich tworzenia razem z dzieckiem bezcenna.


Oczywiście domowe kosmetyki wymagały odpowiedniej oprawy i tak powstały buteleczki, etykietki i słoiki. I jak przystało na tego bloga są wstylu retro.








Teraz już nie muszę się martwić że zabraknie mi ulubinego olejku do kąpieli czy pachnącej , musującej kuli


wtorek, 2 lutego 2010

odrobina luksusu w łazience ...


W postaci pudełka na wszędobylskie maseczki w jednorazowych opakowaniach.
Zawsze gdzieś się wysypywały z półek. Dlatego postanowiłam zrobić z tym porządek :)
Jako bazy uzyłam kartonowego opakowania po innych kosmetykach, miało zapięcię i świetny, prosty kształt.

Jeden dzień pracy a jaka przyjemność






piątek, 15 stycznia 2010

odrobina prywaty :)

Kochani,
chciałam serdecznie podziękować za oddane głosy na mój blog. Niestety nie udało mi sie przejść do następnego etapu ale mam nadzieję na kolejną edycję konkursu.
Niemiej postaram się aby dostarczać Wam i sobie jeszcze więcej inspiracji decoupage'owych i dekoratorskich.
Ślę serdeczne pozdrowienia
greglis

szybki lifting ...


Jak przystało na początek roku nie mogę jakoś zabrać się do pracy :)
Ale mam jeszcze coś co powstało przed świetami.Przy okazji porządków światecznych natknęłam się na stare nosidełko do butelek, które kiedyś przywiozlam z Bawarii. Szkoda je było wyzucić, wiec je przerobiłam na pojemnik na buteleczki z oliwą, które zalegały na blacie kuchennym.