
Post bez tytułu... Wciągają mnie digi collage, nie jestem ograniczona w nich materiałowo, reszta to tylko nieskończone granice wyobraźni . Ale umysl płata figla niekiedy, szczegolnie kiedy chce się wymyśleć tytuł dla swojej pracy. A może macie jakiś pomysl ?
Mnie się skojarzyła "Trybinka". Podziwiam Twoją wyobraźnię.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń na zawszeJak zwykle jestem pod wrażeniem kreatywności
OdpowiedzUsuń na zawszeMachine Woman ;]]
OdpowiedzUsuń na zawszetak mi sie kojarzy ;]]]]
Podziwiam Twoja wyobrażnię ,talent i to kim jestes ;]]
Pozdrawiam bardzo serdecznie ;]]]
Haute couture.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam.
Prace świetne.Wszystkie!
Treblinka.
OdpowiedzUsuń na zawszeDigi nie oddają tego o co tak naprawdę w kolażu chodzi- nakładania się kolejnych warstw, ciągłego życia dziełka, faktury, zapachu kleju i cierpliwości w osiąganiu zamierzonego efektu... ot materiałem dla mnie często są gazetki z supermarketów, faktura dzięki nim uzyskana - nieziemska!
@Narcos : Słabo nazywać pracę nazwą obozu zagłady. Nijak się ma to do sztuki.
OdpowiedzUsuń na zawsze