czwartek, 3 lutego 2011

bez tytułu...


Post bez tytułu... Wciągają mnie digi collage, nie jestem ograniczona w nich materiałowo, reszta to tylko nieskończone granice wyobraźni . Ale umysl płata figla niekiedy, szczegolnie kiedy chce się wymyśleć tytuł dla swojej pracy. A może macie jakiś pomysl ?

7 komentarzy:

  1. Mnie się skojarzyła "Trybinka". Podziwiam Twoją wyobraźnię.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle jestem pod wrażeniem kreatywności

    OdpowiedzUsuń
  3. Machine Woman ;]]

    tak mi sie kojarzy ;]]]]
    Podziwiam Twoja wyobrażnię ,talent i to kim jestes ;]]
    Pozdrawiam bardzo serdecznie ;]]]

    OdpowiedzUsuń
  4. Haute couture.
    Pozdrawiam.
    Prace świetne.Wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Treblinka.

    Digi nie oddają tego o co tak naprawdę w kolażu chodzi- nakładania się kolejnych warstw, ciągłego życia dziełka, faktury, zapachu kleju i cierpliwości w osiąganiu zamierzonego efektu... ot materiałem dla mnie często są gazetki z supermarketów, faktura dzięki nim uzyskana - nieziemska!

    OdpowiedzUsuń
  6. @Narcos : Słabo nazywać pracę nazwą obozu zagłady. Nijak się ma to do sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  7. The most in demand social network site Twitter helps persons to know about ongoing things and activities or social reactions of their favorite celebrities. Buy Twitter Permanently followers

    OdpowiedzUsuń